On, który zesłał spokój bezpieczeństwa w serca wiernych, aby pomnożyć wiarę wraz z ich wiarą - Do Boga należą wojska niebios i ziemi. Bóg jest wszechwiedzący, mądry! -
I aby wprowadzić wierzących i wierzące do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. I On odpuści im ich złe czyny. To jest w oczach Boga osiągnięcie ogromne!
I ukarze On obłudników - mężczyzn i kobiety, i bałwochwalców - mężczyzn i kobiety, którzy mają złe mniemanie o Bogu. Przeciwko nim będzie zły obrót losu. Bóg zagniewał się na nich i przeklął ich; i przygotował dla nich Gehennę. A jakże nieszczęsne to miejsce ostatecznej wędrówki!
Zaprawdę, wysłaliśmy ciebie jako świadka, głosiciela radosnej wieści i jako ostrzegającego; abyście uwierzyli w Boga i Jego Posłańca, abyście mu pomagali,
Zaprawdę, ci, którzy składają tobie przysięgę wierności, przysięgają Bogu! Ręka Boga jest położona na ich rękach. A ten, kto złamie przysięgę, złamie ją przeciw sobie samemu. A ten, kto wypełnił zobowiązanie wobec Boga, ten otrzyma od Niego nagrodę ogromną.
Powiedzą tobie Beduini, którzy pozostali w tyle: "My jesteśmy zajęci naszymi majątkami i naszymi rodzinami. Proś więc o przebaczenie dla nas!" Oni będą mówić swoimi językami to, czego nie ma w ich sercach. Powiedz: "A kto będzie posiadał coś dla was wobec Boga, jeśli on zechce dla was jakiejś szkody albo też zapragnie dla was jakiejś korzyści?" Tak! On jest w pełni świadomy tego, co wy czynicie.
Ale przeciwnie! Wy sądziliście mylnie, że Posłaniec i wierni nigdy nie powrócą do swoich rodzin; i to było upiększone w waszych sercach. Wy uczyniliście złe przypuszczenie; wy byliście ludem zepsutym.
Będą mówili ci, którzy pozostali w tyle: - kiedy wyruszycie po łupy, aby je zabrać - "Pozwólcie nam pójść za wami!" Oni pragną zmienić słowa Boga. Powiedz: "Wy nie pójdziecie za nami. Tak powiedział przedtem Bóg!" Oni powiedzą: "Wcale nie! Wy nam zazdrościcie." Przeciwnie! Oni nie rozumieją nic albo niewiele.
Powiedz Beduinom, którzy pozostali w tyle: "Będziecie niebawem wezwani przeciwko ludowi odznaczającemu się groźną dzielnością. Będziecie walczyć z nimi albo też oni się całkowicie poddadzą. Jeśli będziecie posłuszni, to Bóg da wam piękną nagrodę; a jeśli się odwrócicie plecami, jak odwróciliście się plecami przedtem, to On ukarze was karą bolesną."
Nie ma jednak żadnej nagany dla ślepego, nie ma też żadnej nagany dla kulawego ani też nie ma żadnej nagany dla chorego. A kto będzie posłuszny Bogu i Jego Posłańcowi, tego On wprowadzi do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki. A kto odwróci się plecami, tego On ukarze karą bolesną.
Spodobali się Bogu wierni, kiedy złożyli tobie przysięgę na wierność pod drzewem. On poznał, co było w ich sercach, i zesłał na nich spokój bezpieczeństwa, i dał im w nagrodę bliskie zwycięstwo
Bóg obiecał wam liczne łupy, które weźmiecie. On przyśpieszył to dla was, a powstrzymał ręce ludzi od was, aby to było znakiem dla wiernych i aby On poprowadził was drogą prostą.
Tacy są ci, którzy nie uwierzyli, którzy odsunęli was od świętego Meczetu i którzy powstrzymali zwierzęta ofiarne, aby nie mogły przybyć na swoje miejsce. I jeśliby niewierni - mężczyźni i kobiety, których wy nie znaliście i mogliście ich podeptać, tak iż spadłoby na was z ich powodu przewinienie, zupełnie nieświadomie - a Bóg wprowadził do Swego miłosierdzia, kogo chce - jeśliby oni się jasno oddzielili, to wtedy ukaralibyśmy tych spośród nich, którzy nie uwierzyli, cierpieniem bolesnym.
Kiedy ci, którzy nie uwierzyli, umieścili w swoich sercach zapalczywość, zapalczywość pogaństwa, Bóg zesłał Swój spokój i bezpieczeństwo na Swojego Posłańca i na wiernych i uczynił dla nich nieodłącznym słowo bojaźni Bożej; oni mieli do niego prawo i byli jego godni. Bóg o każdej rzeczy jest wszechwiedzący!
Bóg uczynił prawdziwym dla Swego Posłańca widzenie prawdy: "Wy wejdziecie z pewnością bezpieczni do świętego Meczetu, Jeśli Bóg zechce, z ogolonymi głowami i przyciętymi, nie obawiając się. On wiedział to, czego wy nie wiedzieliście, i przygotował, obok tego, bliskie zwycięstwo.
Muhammad jest posłańcem Boga. Ci, którzy są razem z nim, są gwałtowni wobec niewiernych, a miłosierni względem siebie. Widzisz ich kłaniających się, wybijających pokłony, poszukujących łaski Boga i Jego zadowolenia. Ich znamię jest na ich twarzach, od śladów wybijania pokłonów. Taka jest ich przypowieść w Torze i taka jest ich przypowieść w Ewangelii: "Są oni jak ziarno zasiane, które wypuszcza kiełek i wzmacnia go, i staje się twardy, i trzyma się prosto na swoim źdźble, wprawiając w podziw siewców" - to, żeby przez nich doprowadzić do wściekłości niewiernych. Bóg obiecał tym spośród nich, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, przebaczenie i nagrodę ogromną.